Message 4 You

  • Message 4 You
Producent: Zima
Seria: ZGROZA
Rodzaj nośnika: CD
28,00 zł
/ szt.

Łatwy zwrot towaru

Kupuj i sprawdź spokojnie w domu. W ciągu 14 dni możesz odstąpić od umowy bez podania przyczyny.
Pokaż szczegóły
14 dni na odstąpienie od umowy
Najważniejsza jest Twoja satysfakcja z zakupów. Zamówione u nas produkty możesz zwrócić w ciągu 14 dni bez podania przyczyny.
Bez stresu i obaw
Dzięki integracji naszego sklepu z tanimi zwrotami Poczty Polskiej kupujesz bez stresu i obaw, że zwrot zakupionego towaru będzie problematyczny.
Prosty kreator zwrotów
Wszystkie zwroty w naszym sklepie obsługiwane są przez prosty kreator zwrotów, który daje możliwość odesłania do nas paczki zwrotnej.

KUP LUB ODBIERZ W NASZYM SKLEPIE

Możesz sprawdzić czy towar dostępny jest w sklepie od ręki lub zamówić go przez Internet i odebrać w sklepie.
Sprawdź dostępność

Długo podchodziłem do recenzji tej płyty bo po kilku przesłuchaniach nie wiedziałem za bardzo co o niej myśleć i... nadal nie wiem. Widać, że grupa robi kolejne kroczki w kierunku wykrystalizowania własnego brzmienia i idzie jej to coraz lepiej. Nie są to wprawdzie kroki milowe, ale to stoi w miejscu ten się cofa. Sporym plusem jest zminimalizowanie w tekstach zespolu udziału elememtów obowiązkowych w postaci Jah, Babilonu i podobnych zapchajdziur tekstowych chociaż do ideału jeszcze daleko ale nie brzmi to tutaj tajk natrętnie i nienaturalnie jak w przypadku wielu innych grup.. Fajnie w wielu utworach brzmią zabawy dźwiękiem uzyskane dzięki studyjnym zabiegom. Jakieś małe duby od czasu do czasu poprawiają brzmienie i uatrakcyjniają poszczególne kompozycje. Mam pewien niedosyt dotyczący dość małej róznorodności utworów odgrywanych zazwyczaj w jednym tempie, podobne wyglądają rozwiązania w konstruowaniu wstępów, itp.. Przydałoby się strochę więcej ognia bo zawsze mnie przekonywano, że reggae to nie jest muzyka dla smutasów.

Bardzo podoba mi się żeński wokal w tle ale dla odmiany często irytuje główny wokalista chcący na siłę brzmieć po “jamajsku” co najczęściej wychodzi dość karykaturalnie jak choćby w “Jah-mek-ya”, a w “Birth Of the Lion” wręcz odsłania wokalne niedoskonałości. Najlepsze kawałki na płycie to te, w których nie trafiam na wspomniane pseudo-murzyńskie dziwolągi wokalne jak nastrojowy “We Live”, żywy i ocierający się o ska “My Reggae Riddim” czy tutułowy “Message 4U”. “Paradise”, gdzie rolę wokalistki przejmuje basistka okazuje się i tak kawałkiem zwycięskim mimo tego, że pod koniec słuchanie masakruje mi toasterska wstawka etatowego wokalisty. Dość przyzwoity jest “Origin & Culture” czy “Ja i ja” (jeden z dwóch utworów z polskim tekstem).... Ostatnie trzy indeksy na płycie to bonusy w postaci dubowych wersji trzech kompozycji... Fajne. Nie jest źle ale też bez większego przełomu. Kapela podąża do przodu według własnego planu i jeśli komuś jest po drodzę to ten ktrążek obu stronom umili czas. Ja po przesłuchaniu albumu zostałem fanem ... basistki i wokalistki... pod każdym względem. (Dzidek)

  • Gdzie są
  • Origin & culture
  • Jah-mek-ya Odtwórz
  • Birth of the lion Odtwórz
  • We live Odtwórz
  • Message 4U
  • My reggae riddim
  • Get yourself
  • Ja i ja
  • Paradise Odtwórz
  • He is almighty
  • (bonus track) Dub live
  • (bonus track) Dub paradise
  • (bonus track) Dub & culture
Opinie naszych klientów
Zamknij
pixel