To My

  • To My
Seria: LUMPEX 75
Gatunek: Street Punk
Rodzaj nośnika: CD
30,00 zł
/ szt.

Łatwy zwrot towaru

Kupuj i sprawdź spokojnie w domu. W ciągu 14 dni możesz odstąpić od umowy bez podania przyczyny.
Pokaż szczegóły
14 dni na odstąpienie od umowy
Najważniejsza jest Twoja satysfakcja z zakupów. Zamówione u nas produkty możesz zwrócić w ciągu 14 dni bez podania przyczyny.
Bez stresu i obaw
Dzięki integracji naszego sklepu z tanimi zwrotami Poczty Polskiej kupujesz bez stresu i obaw, że zwrot zakupionego towaru będzie problematyczny.
Prosty kreator zwrotów
Wszystkie zwroty w naszym sklepie obsługiwane są przez prosty kreator zwrotów, który daje możliwość odesłania do nas paczki zwrotnej.

KUP LUB ODBIERZ W NASZYM SKLEPIE

Możesz sprawdzić czy towar dostępny jest w sklepie od ręki lub zamówić go przez Internet i odebrać w sklepie.
Sprawdź dostępność

Wraz z płytą Lumpexu zawitała na łamy Garażu nowa świecka tradycja, której hołdowanie polegać będzie na zamieszczaniu ocen rodzimych produktów firmy JJR. W końcu, dlaczego zawsze mają to robić obce, i co tu dużo ukrywać nie zawsze życzliwe ośrodki opiniotwórcze, kiedy z pełnym profesjonalizmem wypowiedzieć się mogą na ich temat zaprzyjaźnieni, a co za tym idzie bardziej podatni na praktyki korupcyjne recenzenci. Wracając do Lumpexu to album zawiera materiał, który we fragmentach ukazał się już wprawdzie na składance “Punk & Oi! Atak” i kasetowym splicie z formacją 4 Pakers, ale mimo tego, że nie jest on do końca premierowy to przypadnie chyba do gustu wszystkim zwolennikom prostego i melodyjnego grania, bez specjalnych kombinacji, ale i bez popadania w monotonię. Wśród utworów trafiają się wykonania lepsze i gorsze, lecz na szczęście tych pierwszych jest zdecydowanie więcej i tak się jakoś składa, że na ogół są to te piosenki, w których zespół zwalnia nieco tempo lub gdzie pojawiają się krótkie gitarowe solówki zagrane na jednej strunie i męskie chórki wokalne. Teksty to wielkomiejska rzeczywistość suto skąpana w hektolitrach browaru i subkulturowe opowieści w krzywym zwierciadle, a niekwestionowane hity tego wydawnictwa to “Oi! Zabawa”, “B.O.P.P”, “Gdańsk”, “Luna” i dwa covery, czyli “Żółta skóra”, będąca przeróbką “We didn’t start the fire” Billy Joela i “Pracownik” z repertuaru trójmiejskiej legendy, grupy DDT (aż dziw bierze jak aktualny jest ten tekst, mimo 20 lat, które minęły od jego powstania). Żeby jednak nie było za słodko to na zakończenie jeszcze łyżka dziegciu. Opóźnienie w wydaniu płyty nagranej wiosną 2001 tłumaczone było pracami nad jej okładką i trzeba w tym momencie stwierdzić, że te dwuletnie wysiłki specjalnych efektów nie przyniosły, a wkładka do kompaktu nie dość, że mocno skromna to jeszcze dodatkowo zawiera teksty dwóch utworów, które nie wiedzieć czemu w ogóle się na płycie nie znalazły. (Andrzej Kuspiel)

  • To my Odtwórz
  • B.O.P.P. Odtwórz
  • Danzig
  • Brudne dzielnice Odtwórz
  • Nasza ulica
  • Po co piłem
  • Gdański Klub Sportowy Odtwórz
  • Gejmboj
  • Nie jestem Odtwórz
  • Oi! Zabawa
  • Jest jak jest Odtwórz
  • Luna
  • Piwo
  • Pracownik
  • B.O.P.P. (bonus)
  • Gdańsk (bonus)
  • Oi! Zabawa (bonus)
  • To my (bonus)
  • Wór zetów (bonus)
  • Żółta skóra (bonus)
Opinie naszych klientów
Zamknij
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel