Nic nie muszę
1
Klatko Ska
2
Nic nie muszę
3
Kieszenie
4
Piosenka o Wszawie
5
Czeskie teleferie
6
Kolorowe gazety
7
Nuda
8
Granica mentalna
9
Kolejny dzień
10
Niezależnie zależni
11
Olewacka
12
Rzeka przemocy
13
Mamy czas
14
Parasol
15
Positiv prąd

Nic nie muszę

Wybierz Rodzaj nośnika
CD
Wybierz rozmiar
Wybierz
Wysyłka
Sprzedawane po
1szt.
Do koszyka
szt. ()
Cena:
  • Klatko Ska Odtwórz
  • Nic nie muszę Odtwórz
  • Kieszenie Odtwórz
  • Piosenka o Wszawie Odtwórz
  • Czeskie teleferie Odtwórz
  • Kolorowe gazety Odtwórz
  • Nuda Odtwórz
  • Granica mentalna Odtwórz
  • Kolejny dzień Odtwórz
  • Niezależnie zależni Odtwórz
  • Olewacka Odtwórz
  • Rzeka przemocy Odtwórz
  • Mamy czas Odtwórz
  • Parasol Odtwórz
  • Positiv prąd Odtwórz
Gwarancja
Pliki
do pobrania
Dane
techniczne
PEŁEN OPIS

Niewiele wiem o tym zespole, poza tym, że pochodzi z Płocka, i że w jego szeregach znaleźli się muzycy związani wcześniej z Farben Lehre i Podwórkowymi Chuliganami. Ta muzyczna przeszłość nie znajduje specjalnego odbicia w repertuarze zespołu, bo wprawdzie podobnie jak u wyżej wymienionych dominuje w nim melodyjny punk-rock okraszony szczyptą reggae i ska to jednak wyraźniejszych nawiązań brak. Nie jest to płyta adresowana muzycznie i tekstowo akurat do mnie, ale zespół wie, jaki użytek robić ze swoich instrumentów, produkcja krążka jest bardzo przyzwoita, a i kilka wpadających w ucho melodii daje się na nim znaleźć. Słuchając ich nie mogłem się jednak oprzeć wrażeniu, że niektóre riffy, refreny lub ogólnie klimat nagrań nie są mi całkiem obce. Jako że uczucie owo przy kolejnych przesłuchaniach za cholerę nie chciało ustąpić, więc przy użyciu Geriavitu i domowej płytoteki odnalazłem kilku sprawców tego zamieszania. W otwierającym płytę utworze „Nic nie muszę” pobrzmiewa echo „Clampdown” The Clash, kawałek „Kieszenie” mocno trąca nagraniami baskijskiego Skalariaka, w „Piosence o Wszawie” kłania się „Mensis marauders” Angelic Upstarts, a w „Kolejnym dniu” ni mniej ni więcej tylko sami Sex Pistols z „God save the queen”. Polski punk lat 80-tych też chyba kapeli jest dość bliski, bo „Rzeka przemocy” ma klimat jak najbardziej „dezerterowski”, a utworowi „Mamy czas” patronuje Karcer. Nie są to w żadnym wypadku covery i być może skojarzenia te są całkowicie przypadkowe i dla grupy krzywdzące, ale tak to czasem bywa, że czym skorupka za młodu nasiąknie... (Andrzej Kuspiel)

Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest niewystarczający dla Ciebie, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
Pytanie:
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o produkcie, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
Treść:
Jimmy Jazz Records
ZŁODZIEJE GŁÓW
Siedmiomilowe buty
Cena: 26.009.99
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
ANARCHOL
Na ulicach mego miasta
Cena: 26.009.99
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
SKARPETA
Ulubieńcy bandytów
Cena: 26.009.99
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
KOLT, THE
Neony Kina Narew
Cena: 30.00
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
KASTRACJA
Nie będziemy tacy...
Cena: 26.009.99
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
HEADHUNTERS, THE
Łowcy
Cena: 26.009.99
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
WAY SIDE CREW
Way Side Crew
Cena: 26.009.99
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
P.D.S.
P.D.S.
Cena: 26.009.99
KUP TERAZ
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel