Wieczór Wrocławia
1
Zomo na Legnickiej
2
Brytyjscy Górnicy
3
Czarna Wołga
4
Jest wyznaczone
5
Ruski ketchup
6
Czerwony walczyk
7
Chorał
8
Uzbecki szaman
9
Walka o pokój
10
Fajno jest
11
Nasza rzeczywistość
12
Biały murzyn
13
Nasza rzeczywistość (dub)
14
Nr 4
15
Chorał

Wieczór Wrocławia

  • Zespół Miki Mousoleum powstał w 1981 roku. Muzyka i teksty stworzone w tamtych czasach, były odbiciem bieżących kwestii społecznych i politycznych. Po wielu latach przerwy, wreszcie można cieszyć się nagraniami na płycie CD.....
Wybierz rozmiar
Wybierz
Wysyłka
Sprzedawane po
1szt.
Do koszyka
szt. ()
Cena:
  • Zomo na Legnickiej Odtwórz
  • Brytyjscy Górnicy Odtwórz
  • Czarna Wołga Odtwórz
  • Jest wyznaczone Odtwórz
  • Ruski ketchup Odtwórz
  • Czerwony walczyk Odtwórz
  • Chorał Odtwórz
  • Uzbecki szaman Odtwórz
  • Walka o pokój Odtwórz
  • Fajno jest Odtwórz
  • Nasza rzeczywistość Odtwórz
  • Biały murzyn Odtwórz
  • Nasza rzeczywistość (dub) Odtwórz
  • Nr 4 Odtwórz
  • Chorał Odtwórz
Gwarancja
Pliki
do pobrania
Dane
techniczne
PEŁEN OPIS

Edycja limitowana, nakład 500 szt, do sprzedaży przeznaczono 300 egzemplarzy.

Zespół Miki Mousoleum powstał w 1981 roku w środowisku plastyków, we wrocławskiej PWSSP. Połączenie muzyki punk i reggae, dało im swobodę, która pozwoliła odzwierciedlić rzeczywistość. Utwory w wykonaniu charyzmatycznego Kamana „Zomo na Legnickiej” czy „Walka o pokój” w pełni ukazują obraz tragicznych sytuacji, których byli świadkami. Muzyka i teksty stworzone w tamtych czasach, były odbiciem bieżących kwestii społecznych i politycznych.
Artyści stworzyli prosty, uczciwy i bardzo aktualny przekaz, który spowodował, że na ich koncerty przychodziły tłumy. Nagrania krążyły po całym kraju, a ich muzyka była masowo nagrywana i kopiowana. Po wielu latach przerwy, wreszcie można cieszyć się nagraniami na płycie CD . Wydawcą płyt jest Stowarzyszenie Kulturalno-Artystyczne „Rita Baum”. Za mastering nagrań odpowiada Tomasza Sikora, a o projekt graficzny zadbał Piotr Kłosowicz. W książeczce użyto prace Pawła Jarodzkiego, Jerzego Kosałki, Marka Czechowskiego,  dodatkowo umieszczono prace i kadry z filmu Artura Gołackego „Rejestracja Wizualna Ciągła” oraz nigdy do tej pory niepublikowane  fotografie Andrzeja Rogowskiego z pierwszego koncertu Miki Mousoleum w 1981 r., który odbył się w czasie strajku na PWSSP. Tekst do książeczki napisał Paweł Jarodzki.

Miki Mousoleum
Zespół z Wrocławia założony przez Krzysztofa „Kamana” Kłosowicza. Być może najstarsza z polskich formacji grających reggae. Powstała w 1980 r. z inspiracji dokonaniami takich formacji jak The Wailers, Gladiators oraz kapel ska  Specials i Madness. Przestała istnieć po kilku latach, by reaktywować się w 2003 roku.
Nazwa jest kpiącym zestawieniem. Myszka Miki to najbardziej znana postać fikcyjna na świecie, a Mousoleum to gra słów nawiązująca do mauzoleum, w którym spoczywają zwłoki Włodzimierza Lenina.
- Podczas strajku studentów w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, w auli uczelni były podpięte wzmacniacze „Eltron” i stała perkusja. Wszyscy którzy chcieli, mogli dać wyraz swym muzycznym pasjom grając rocka, bluesa, punka czy reggae. Malarz Artur „Gouy” Gołacki okazał się zdolnym basistą, a szklarz Piotr Kłosowicz lepiej czuł reggae niż punkowy szklarz Marek Puchała (wtedy Klaus Mitffoch). Ceramik Krzysztof „Kaman” Kłosowicz grał na gitarze i próbował wyartykułować do mikrofonu gniew i frustrację tamtych czasów. Kiedy Jaruzelski wypowiedział wojnę nieposłusznym, Artur, Piotr i Krzysztof spotykali się dalej ciągnąc flirt z reggae. Na wokal dołączył licealista, plastyczny Krzysztof Kubiak, a na gitarę student polibudy Marek „Suchy” Suchowski. Podczas przerwy w jednej z prób zastanawialiśmy się nad nazwą dla zespołu i ktoś rzucił słowo „mauzoleum”, tytuł kawałka Dziubka z De Press. Paliliśmy zioła i ktoś dodał „miki”. Zaczęliśmy tarzać się z uciechy i tak narodziło się Miki Mousoleum. Mam wrażenie, że ten chichot trwa do dziś – wspomina Kaman.
Pierwszy skład grupy tworzyli: Krzysztof „Kaman” Kłosowicz (gitara), Krzysztof „Kristafari” Kubiak (wokal), Artur Gołacki (bas), Piotr Kłosowicz (perkusja), Violka Kubiak (wokal), Marzena i Grażyna Gołackie (wokal), Marek Suchocki (gitara).
Zespół był grupą przyjaciół (grupa powstała w Wyższej Szkole Plastycznej we Wrocławiu) zachłyśniętych nowymi ideami, która weszła w nie bez cienia kompleksu, dzięki czemu powstał rodzaj bezkompromisowej mieszanki słowno-muzycznej. Mieściły się w niej żartobliwe teksty o życiu w Polsce („Dynamit na kartki” wyśmiewający reglamentację alkoholu w PRL) czy „Czarna Wołga” (o legendarnym tajemniczym samochodzie porywającym dzieci) oraz poważne teksty filozoficzne i o zabarwieniu politycznym. Utwór „ZOMO na Legnickiej” powstał po zamieszkach na ulicach Wrocławia w drugą rocznicę podpisania „Porozumień Sierpniowych”.
Koncerty grupy często przypominały bardziej happeningi i były swego rodzaju dialogiem z publicznością.
- Cała warstwa tekstowa była bardzo istotna. O ile sobie przypominam, zespół Miki Mousoleum nigdy nie wykonywał żadnych coverów, utworów w wersji anglojęzycznej, nie dlatego, żebyśmy nie znali angielskiego, ale uważaliśmy, że polska publiczność zasługuje na to, żeby przekaz, który do nich dociera, był w ojczystym języku. Dla mnie ten romans, nazwijmy to religijny, z rastafarianizmem, nie był zbyt głęboki, bo mnie bardziej interesował buddyjski ogląd świata – wspomina w jednym z  wywiadów Kaman.
Zespół był powiązany z wrocławską Pomarańczową Alternatywą. Jeden z numerów jej pisma  Magazynu Psychoaktywnego „Luxus” Pawła Jarodzkiego, był w całości poświęcony kapeli. Ciekawostką było też to, że prawie wszyscy ludzie związani z zespołem byli plastykami.
Legendarną, ale nieścisłą była krążąca opinia, że koncerty Miki Mousoleum poprzedzały często występy Lecha Janerki i Klausa Mittffocha. Jak wspominał sam Kaman, doszło tylko do jednego wspólnego występu. Choć koncert w klubie „Index” wiosną 1982 r. był dla Lecha Janerki i Klausa Mitffocha o tyle ważny, że de facto, stał się początkiem ich kariery.
Grupa zagrała także na pierwszej edycji warszawskiej imprezy Róbrege w 1983 roku. Był też w historii jeden występ dla czarnej publiczności. We wrocławskim akademiku muzycy zagrali dla studentów z okazji przyjazdu do Wrocławia ambasadora Nigerii, który podpisywał kontakt na zakup barek rzecznych. Odwiedził on wtedy studentów, a grupa zagrała dla nich na prywatce.
W 1983 r. część muzyków skupiła się na swoich pracach dyplomowych, mając coraz mniej czasu na granie. Zespół zmienił więc skład. Odpadł chórek, a Piotra Kłosowicza za perkusją zastąpił Kazimierz Sycz. Zmienił się również basista.
W 1984 r. grupa dokonała pierwszych nagrań studyjnych. W studiu akademickiego radia studenckiego „Odra” zarejestrowano kilka utworów, które rok później z fragmentami koncertu zostały wydane na kasecie demo „Wieczór Wrocławia”.
Także w 1985 r. powstał film „Rejestracja wizualna ciągła”, zawierający fragmenty koncertu Miki Mousoleum. Wtedy zespół istniał już jednak tylko jako zjawisko towarzyskie. Przez grupę przewijało się jeszcze kilka osób (m.in. saksofonista Stanisław Wojaczek), aż do momentu kiedy Kaman utworzył nową formację Big Bit. Wtedy Miki Mousoleum zakończyło działalność.
- „Była propozycja zagrania przed koncertem Misty in Roots we Wrocławiu. Jednak dzień wcześniej graliśmy w jakimś klubie i był tam organizator, który doszedł do wniosku, że nasze teksty „nie przejdą”. To spowodowało u nas sporego doła i było jednym z głównym
powodów rozpadu”  wspominał Kaman.
On sam płynnie z Miki Mousoleum przeszedł do swojej nowej formacji Big Bit, który określany jest „niejako bardziej jazzową kontynuacją Miki”. W Big Bicie, oprócz Kamana (wokal, gitara, automat perkusyjny) grali też Irena Jagiełka (trąbka) i Janusz Rołt (bas). Z kolei kilka lat po rozpadzie Miki Mousoleum Krzysztof „Kristafari” Kubiak założył Stage Of Unity  jedną z najbardziej znanych wrocławskich formacji reggae.
Samo Miki Mousoleum nie działało 18 lat. Reaktywacja nastąpiła w 2003 r. Grupa grała wtedy w składzie: Krzysztof „Kaman” Kłosowicz (wokal, gitara, instrumenty klawiszowe), Irena Jagiełka (trąbka), Grażyna Wilk-Harlender (wokal), Piotr „Blusmen” Jankowski (gitara), Marek „Markus” Tymiński (gitara). Koncerty grała jednak sporadycznie.
Latem 2006 r. do kapeli wróciła sekcja rytmiczna z pierwotnego składu  perkusista Piotr Kłosowicz i basista Artur „Goły” Gołacki. Ten drugi we wrześniu 2007 roku został jednak zastąpiony przez Piotra „Yabola” Segetha.

źródło: ritabaum.pl

Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest niewystarczający dla Ciebie, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
Pytanie:
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o produkcie, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
Treść:
Jimmy Jazz Records
PARTIA
Umrzeć jak James Dean (czarny winyl, 180 g)
  • Obecne wydanie winylowe to druga edycja tej płyty, jednoczesnie pierwsza na winylu 180 g. Przygotowalismy także limitowana ilość 100 sztuk płyt na zółtym plastiku
  • Każdą płyta winylowa ma wkładkę...
Cena: 45.00
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
SKARPETA
Ulubieńcy bandytów
Cena: 10.00
KUP TERAZ
Randale Records
MENACE
London Stories
Cena: 62.00
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
PARTIA
Partia (niebieski winyl)
  • (...) Zarówno wypełniające krażek nagrania jak i okładka zostały poddane specjalnym zabiegom poprawiającym ich jakość. Materiał muzyczny zremasterowany został powtórnie w warszawskim studiu Serakos, a okładka płyty przeszła gruntowną przemianę...
Cena: 49.00
KUP TERAZ
Jimmy Jazz Records
KARCER
Nic nikomu o niczym
Cena: 10.00
KUP TERAZ
Randale Records
EVIL CONDUCT
Live At Wild At Heart
Cena: 69.00
KUP TERAZ
Mystic
KSU
21
Cena: 36.00
KUP TERAZ
Fajans Records
PO PROSTU
Fajans & szmira (2 CD)
Cena: 30.00
KUP TERAZ
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel