Message 4 You
1
Gdzie są
2
Origin & culture
3
Jah-mek-ya
4
Birth of the lion
5
We live
6
Message 4U
7
My reggae riddim
8
Get yourself
9
Ja i ja
10
Paradise
11
He is almighty
12
(bonus track) Dub live
13
(bonus track) Dub paradise
14
(bonus track) Dub & culture

Message 4 You

Wybierz Rodzaj nośnika
CD
Wybierz rozmiar
Wybierz
Wysyłka
Sprzedawane po
1szt.
Do koszyka
szt. ()
Cena:
  • Gdzie są Odtwórz
  • Origin & culture Odtwórz
  • Jah-mek-ya Odtwórz
  • Birth of the lion Odtwórz
  • We live Odtwórz
  • Message 4U Odtwórz
  • My reggae riddim Odtwórz
  • Get yourself Odtwórz
  • Ja i ja Odtwórz
  • Paradise Odtwórz
  • He is almighty Odtwórz
  • (bonus track) Dub live Odtwórz
  • (bonus track) Dub paradise Odtwórz
  • (bonus track) Dub & culture Odtwórz
Gwarancja
Pliki
do pobrania
Dane
techniczne
PEŁEN OPIS

Długo podchodziłem do recenzji tej płyty bo po kilku przesłuchaniach nie wiedziałem za bardzo co o niej myśleć i... nadal nie wiem. Widać, że grupa robi kolejne kroczki w kierunku wykrystalizowania własnego brzmienia i idzie jej to coraz lepiej. Nie są to wprawdzie kroki milowe, ale to stoi w miejscu ten się cofa. Sporym plusem jest zminimalizowanie w tekstach zespolu udziału elememtów obowiązkowych w postaci Jah, Babilonu i podobnych zapchajdziur tekstowych chociaż do ideału jeszcze daleko ale nie brzmi to tutaj tajk natrętnie i nienaturalnie jak w przypadku wielu innych grup.. Fajnie w wielu utworach brzmią zabawy dźwiękiem uzyskane dzięki studyjnym zabiegom. Jakieś małe duby od czasu do czasu poprawiają brzmienie i uatrakcyjniają poszczególne kompozycje. Mam pewien niedosyt dotyczący dość małej róznorodności utworów odgrywanych zazwyczaj w jednym tempie, podobne wyglądają rozwiązania w konstruowaniu wstępów, itp.. Przydałoby się strochę więcej ognia bo zawsze mnie przekonywano, że reggae to nie jest muzyka dla smutasów.

Bardzo podoba mi się żeński wokal w tle ale dla odmiany często irytuje główny wokalista chcący na siłę brzmieć po “jamajsku” co najczęściej wychodzi dość karykaturalnie jak choćby w “Jah-mek-ya”, a w “Birth Of the Lion” wręcz odsłania wokalne niedoskonałości. Najlepsze kawałki na płycie to te, w których nie trafiam na wspomniane pseudo-murzyńskie dziwolągi wokalne jak nastrojowy “We Live”, żywy i ocierający się o ska “My Reggae Riddim” czy tutułowy “Message 4U”. “Paradise”, gdzie rolę wokalistki przejmuje basistka okazuje się i tak kawałkiem zwycięskim mimo tego, że pod koniec słuchanie masakruje mi toasterska wstawka etatowego wokalisty. Dość przyzwoity jest “Origin & Culture” czy “Ja i ja” (jeden z dwóch utworów z polskim tekstem).... Ostatnie trzy indeksy na płycie to bonusy w postaci dubowych wersji trzech kompozycji... Fajne. Nie jest źle ale też bez większego przełomu. Kapela podąża do przodu według własnego planu i jeśli komuś jest po drodzę to ten ktrążek obu stronom umili czas. Ja po przesłuchaniu albumu zostałem fanem ... basistki i wokalistki... pod każdym względem. (Dzidek)

Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest niewystarczający dla Ciebie, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
Pytanie:
Poleć ten produkt:

Jeżeli chcesz poinformować swojego znajomego o produkcie, który Twoim zdaniem może go zainteresować, skorzystaj z poniższego formularza.

Do:
Możesz podać więcej adresów e-mail, rozdzielając je przecinkami
Podpis:
Treść:
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel